Rozwój technologii to nie jedyny czynnik mający wpływ na zmiany trendów w marketingu online. Jedne wraz ze zmianą zachowań internautów odchodzą, drugie zaś, głównie z powodu pojawienia się nowych serwisów, stają się nieodłącznym elementem komunikacji marketingowej prowadzonej przez firmy w sieci. W tekście przyglądamy się trendom, które mają szanse zdominować marketing online w roku 2017.

To, co modne dziś…

Trendy w Internecie, jak w każdej innej dziedzinie życia społecznego, odchodzą i przychodzą. To, co modne jeszcze dziś, jutro może zostać szybko zapomniane. Ileż to już mieliśmy trendów w sieci, które miały zdominować wirtualną rzeczywistość w najbliższych latach. Po wielu pozostały tylko wspomnienia (np. www.nk.pl). A choćby ostatnia moda na krótkie filmiki w serwisach społecznościowych, która chyba powoli wygasa. Twitter właśnie ogłosił, że z powodu małego zainteresowania wyłącza aplikację Vine umożliwiającą nagrywanie i publikację filmów w sieci. Przed jej zamknięciem nie pomogło nawet zniesienie 6 – sekundowego limitu nagrywanych video.

Pokolenie Y dyktuje warunki

Obecnie w sieci „rządzą” millenialsi (tzw. pokolenie Y), czyli osoby urodzone po pomiędzy 1980 a 1995 rokiem, które wychowywały się już z Internetem. Dla nich wirtualna sieć to rzecz, która była, jest i będzie. Podobnie jak zachodzące i wschodzące, co dzień słońce. Millenialsi to dziś ponad 11 milionów Polaków, za 10 lat będą główną siłą napędową gospodarki (http://www.forbes.pl/millenialsi-pokolenie-y,artykuly,205930,1,1.html). Choć to grupa niejednorodna, to można śmiało powiedzieć, że to, co ich łączy to duże wymagania i elastyczność. Chcą żyć według własnych wartości, w przeciwieństwie do poprzedniego pokolenia X, nie stawiają kariery zawodowej i rzezy materialnych ponad wszystko. Nie znaczy jednak, że nie chcą konsumować. Chcą, ale zamiast posiadania rzeczy, wolą z nich tylko korzystać (na tym aspekcie skoncentrowała się sieć wypożyczalni aut Sixt w swojej ostatniej kampanii reklamowej, prosząc użytkowników o publikację swoich wrażeń i przygód z wynajmu samochodu w formie zdjęć pod hashtagiem #sixtmoments.

instagram

https://www.instagram.com/explore/tags/sixtmoments/

Dla pokolenia Y głównym, jak nie jedynym źródłem informacji o świecie, jest Internet. Są wyczuleni na przejawy informacyjnego hochsztaplerstwa. To, dlatego autentyczność powinna wyznaczać wszelkiego rodzaju działania marketingowe skierowane do tej grupy odbiorców. Nie bez znaczenia jest także wybór kanałów komunikacji. Trzeba pamiętać, że preferują oni takie serwisy jak Snapchat czy Instagram. Facebook to dla nich już „wirtualny antyk”.

1. Influence marketing – millenialsi przy wyborze kierują się w większej mierze opiniami innych niż przekazem reklamowym. Wolą słuchać osób znanych (gwiazd, blogerów, celebrytów itp.), niż samych marek. To sprawia, że firmy, aby dotrzeć do młodego pokolenia, muszą korzystać z pomocy tzw. influencerów. Cała sztuka polega na wyborze odpowiedniej osoby – ambasadora, który przekona przedstawicieli pokolenia Y do pewnego stylu życia. Na przykład marka Volvo chcąc dotrzeć do niepokornych odbiorców, wybrała do reklamy piłkarza (Zlatan Ibrahimovic), który zawsze, tak jak marka, podążał własnymi ścieżkami i nigdy nie krył się ze swoimi poglądami. A na dodatek osobę, która przeszła długą i krętą drogę, zanim osiągnęła sukces.

influence marketing

https://www.media.volvocars.com/global/en-gb/media/pressreleases/193433/zlatan-ibrahimovic-says-goodbye-to-swedish-national-football-team-in-new-volvo-v90-film

2. Content Marketing – klasyczna reklama to nie jest dobry sposób, aby dzisiaj dotrzeć do młodego pokolenia. Oni oczekują od marek bardziej wartościowych treści, które mogliby wykorzystać w życiu, niż perswazyjnych spotów. I to niezależnie czy zaprezentowane treści będą przedstawiały wartość merytoryczną, praktyczną czy tylko rozrywkową. Marketing treści to także doskonały sposób, aby przedrzeć się przez programy blokujące reklamy, których używają przedstawiciele pokolenia Y.

3. Storytelling – konsumenci młodego pokolenia, bardziej niż posiadaczem pewnego materialnego artefaktu, chcą stać się częścią historii, którą tworzy marka. To, dlatego firmy coraz częściej zamiast zwykłych kampanii reklamowych, stosują storytelling. Bohaterem historii, którą opowiada Nike, jest jeden z najlepszych koszykarzy ligi NBA LeBron James. W pełnym emocji filmie pokazuje, że sportowiec to taki sam człowiek, jak każdy inny. Choć miewa chwile zwątpienia, to dzięki ciężkiej pracy jest w stanie uwierzyć, że może wygrywać (oczywiście z pomocą Nike). Przekaz gwiazdy NBA jest dokładnie taki sam, jak samej marki: Nie poddawaj się nigdy, trenuj ciężko, a w końcu zostaniesz zwycięzcą.

storytelling

https://www.youtube.com/watch?v=n6S1JoCSVNU

Przyszłością w zakresie opowiadania historii jest Interactive storytelling oraz Visual storytelling:

Visual storytelling

http://graphicnovel-hybrid4.peugeot.com/start.html

4. Społeczności – marki, które będą chciały swoją działalność ograniczyć tylko do sprzedaży produktów, będą musiały zniknąć lub zadowolić się niewielkim udziałem w rynku. Gwarantem sukcesu będzie budowanie społeczności, dla której marka będzie się kojarzyła nie tylko z konkretnym produktem, ale całym konglomeratem przeżyć z nią związanych. Trzeba pamiętać, że millenialsi są skłonni się integrować, ale tylko dla pewnych konkretnych korzyści. Przykładem jest choćby platforma Nike+, która ma łączyć wszystkich miłośników biegania.

społeczności

http://www.nikeplus.com.br/

5. Aplikacje mobilne – dla młodego pokolenia, smartfon to dzisiaj centrum dowodzenia swoim życiem. Millenialsi z nim zasypiają i się budzą. Dla nich aplikacja mobilna to pewnego rodzaju łącznik z marką. Ta firma, która nie będzie posiadała własnej aplikacji, będzie miała utrudnioną komunikację z tą bardzo atrakcyjną grupą klientów. Dzisiaj aplikacja mobilna jest integralnym elementem każdej strategii komunikacyjnej. Do niedawna na własną aplikację mogły sobie pozwolić tylko globalne koncerny, dziś praktycznie każda firma może stworzyć własną aplikację.

Aplikacje mobilne

http://www.apple.com/pl/itunes/charts/free-apps/

Podsumowanie

Rok 2017 w marketingu online zapewne upłynie pod znakiem mobile i content marketingu. Wydaje się, że ta forma promocji się upowszechni i zagości na stałe w arsenałach, także małych i lokalnych firm. Globalne koncerny zaś będą coraz szerzej wykorzystywać bardziej rozbudowane formy tego rodzaju komunikacji, czyli visual i interactive content marketing.

Written by Brand.ceo