Konkurencja na rynku jest wymagana i potrzebna. Mnogość firm powoduje, że muszą one nawzajem prześcigać się w pomysłach i serwować swoim klientom jak najlepsze produkty, bez względu na to, czy mowa o gastronomii, sprzęcie sportowym czy rozwiązaniach IT. Konkurencja oczywiście jednym działa bezpośrednio na korzyść (nabywcy), a dla innych jest wyzwaniem i stawianiem coraz wyżej poprzeczki. Mowa oczywiście o producentach i przedsiębiorcach, którzy muszą dostosowywać się do, często bardzo wymagających i dynamicznych, rynków. Nieodłącznym elementem progresu w rynkowym świecie jest analiza działalności konkurencji i właśnie na niej skupimy się w tym artykule.

Profile społecznościowe

Prawdopodobnie pierwszy krok, który należy poczynić przy analizie poczynań naszych bezpośrednich rywali. Profile na portalach społecznościowych, czyli fanpage, zazwyczaj są odwzorowaniem ogólnej ideologii firmy i jej sposobu komunikowania się z klientem. To, co nazywamy „marketingiem” czy „Public Relations”, w dużej mierze będzie właśnie stanowiło aktywność na takich portalach.

Obserwuj wpisy – nie tylko ich tematykę, ale także sposób przekazu. Analizuj sposób w jaki ludzie reagują na dany content i wyciągaj odpowiednie wnioski. Jakiś fanpage budzi słabe zainteresowanie, a interakcje jego subskrybentów są znikome? Unikaj zatem środków, po które sięga ta firma, gdyż nie są efektywne.

Warto analizować też początki powstawania profili, a nie tylko ich najnowszą postać. Często w historii gigantów społecznościowych można doszukać się tzw. „game changerów”, czyli wydarzeń, dzięki którym zaistniały one w sieci na szerszą skalę. Ucz się nie tylko z porażek, ale także z sukcesów innych.

Zakupy

Z pozoru banalny, jednak często niedoceniany element analizy konkurencji. Dokonując zakupów, choćby najmniejszych i niewiele znaczących, możemy bezpośrednio zapoznać się ze sposobami i formami sprzedażowymi, które wykorzystują w swoim biznesplanie. Należy pamiętać, że dobrze prosperująca firma to taka, która każdy szczebelek w komunikacji z klientem ma uporządkowany i odpowiednio dostosowany.

Na co zwracać jednak uwagę? Przede wszystkim na sposób zamawiania, czyli możliwości, które proponuje konkurencja. Czy forma sprzedażowa jest zoptymalizowana? Czy mogą skorzystać z niej zarówno ludzie młodsi jak i starsi? Czy jest coś, co wydaję Ci się niewygodne, a może wręcz przeciwnie – czy jest jakiś szczegół, który znacząco ułatwia zakupy, a który nie jest obecny w Twojej firmie?

Jeżeli sprzedaż wymaga od Ciebie bezpośredniego kontaktu z konsultantem, to zadawaj jak najwięcej pytań. Często nieświadomy telemarketer zdradzi Ci więcej, niż może Ci się wydawać. Jest przecież pracownikiem, a pracownik ma służyć informacją… Że dla konkurencji? Nie musi o tym wiedzieć!

Newslettery

Jeżeli firma z która rywalizujesz umożliwia zapisanie się do newslettera, to właśnie masz szanse na darmowe otrzymywanie informacji o jej planach i działaniach. Jest to bardzo prosty sposób na analizę profilu innych firm, jednak nie wszyscy o nim pamiętają, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią.

Otrzymując maile nie patrz tylko na ich treść, ale także na formę. W newsletterach to ona bardzo często odgrywa kluczową rolę. Czy szablon jest zachęcający? Czy lepszy od Twojego? A może układ strony jest dużo ciekawszy, np. dzięki implementacji infografik czy filmów video? Koniecznie przeanalizuj formę mailingową, gdyż e-mail marketing jest bardzo skutecznym narzędziem w walce o klienta.

Interakcje z firmą

Kolejny bardzo ważny element, który nie musi przecież ograniczać się tylko do Social Media. Dokładnie obserwuj w jakis posób konkurencja wchodzi w bezpośrednie interakcje z klientem. Czy robi to skutecznie? Czy prowokuje dyskusję? Jeżeli tak, to prawdopodobnie jest to właściwy model, który należy naśladować. O to przecież chodzi – o wzbudzanie medialnego sztormu.

Jeżeli zdarzyło się kiedyś tak, że dostałeś/aś pytanie, na które nie było dobrej odpowiedzi, to zapytaj dokładnie o to samo na blogu czy twitterze swojego konkurenta. Pamiętaj jednak, by nie robić za dużego szumu, gdyż może to po prostu działać na jego korzyść… A tego przecież nie chcesz!

Analiza SEO

Tak samo jak monitorujemy działania pozycjonerskie naszej firmy, tak samo powinniśmy robić z firmami innych – nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Ilość narzędzi, które służą do analizy pozycjonerskiej jest ogromna i wymienienie choćby Google Analytics czy SEMSTORMU to jedynie kropla w morzu. Najważniejsze jednak, by robić to racjonalnie i adekwatnie do naszego biznesu.

Analiza sieci linków, słów kluczowych czy kodów źródłowych musi jednak najczęściej być prowadzona przez specjalistów, gdyż tylko wtedy ma ona sens i jest miarodajna. Warto zatem skontaktować się z konkretną osobą lub po prostu z agencją marketingową, która posiada wiedzę, doświadczenie i umiejętności z zaresu SEO. O ile wszystkie powyższe podpunkty można zrobić samemu, nawet w „domowym zaciszu”, o tyle analiza SEO jest skuteczna tylko wtedy, gdy prowadzona jest przez specjalistę.

Analiza działań konkurencji jest bardzo ważna z perspektywy każdego przedsiębiorcy, gdyż pozwala na uniknięcie pewnych błędów, a także na wykorzystywanie mocnych stron rywali. Nie może być ona jednak jedyną formą dostosowania się do rynku – przede wszystkim należy dokładnie analizować i planować swoje kampanie. Połączeniu obu tych aspektów z pewnością da miarodajne wyniki, które pozwolą Ci wyprzedzić swoich rywali.

Written by Brand.ceo