Definicja: Crowdsourcing to strategia polegająca na angażowaniu tłumu (klientów, fanów marki i ekspertów) do wspólnych zadań firmy. Termin ten pochodzi od słów crowd – tłum i sourcing – źródło. Do powszechnego obiegu to określenie wprowadził Jeff How w artykule „The Rise of Crowdsourcing” opublikowanym w magazynie Wired. Korporacje praktycznie od zawsze czerpały wiedzę i pomysły od zwykłych ludzi, jednak nigdy nie na taką skalę jak robią to dzisiaj. Wszystko za sprawą Internetu.

Wiedza tłumu

W ostatnim czasie firmy przy realizacji różnych celów coraz bardziej ochoczo zaczynają korzystać z wiedzy i pomysłów, nie tylko swoich klientów, ale także wszystkich zainteresowanych daną branżą. Jednak crowdsourcing nie jest nowym zjawiskiem w gospodarce. Firmy już w XVII wieku angażowały „tłum” do wspólnych zadań. Jednym z najczęściej przywoływanych w literaturze przykładów w tym zakresie jest sposób rozwiązania problemu związanego z przechowywaniem żywności. Szturmujący Europę Napoleon Bonaparte, chcąc swoim żołnierzom zagwarantować świeżą żywność, ogłosił konkurs, który miał wyłonić pomysł na nowatorski sposób jej przechowywania, tak, aby nie zepsuła się podczas długotrwałych walk na froncie. I tak można powiedzieć, że dzięki wojnie i wierze tego słynnego dowódcy w mądrość tłumu, narodziła się konserwa. Wydaje się jednak, że to była dość wyjątkowa sytuacja. W dawnych czasach firmy rzadko odwoływały się do pomysłów ludu. Fakt, trzeba przyznać, nie było takich możliwości, jakie oferuje obecnie Internet. Szczególne znaczenie, w kontekście crowdsourcingu odgrywają serwisy społecznościowe, dzięki którym doszło do wyjątkowego i niespotykanego dotąd zbliżenia marek z klientami. Dialog ze społecznością klientów trwa dzisiaj właściwie nieprzerwanie przez całą dobę. Tak jak klienci mogą zadać marce dowolne pytanie o dowolnej porze dnia, tak koncerny mogą uzyskać szybki feedback praktycznie w każdej sprawie. Za sprawą nowych technologii firmy mogą nie tylko dotrzeć z pytaniem/konkursem do ogromnej rzeszy ludzi, ale także uzyskać szeroki odzew na swój apel. Im większą grupę ludzi uda się zaangażować firmie do wspólnego projektu, tym większa szansa, że uda się pozyskać więcej ciekawych pomysłów. Oczywiście w crowdsourcingu ilość nie zawsze przekłada się na jakość, czasem mała grupa ludzi mocno zainteresowanych działaniami marki jest w stanie wygenerować lepsze pomysły, niż wielki tłum przypadkowych jednostek, które dysponują niewielką wiedzą o firmie. Jednak tak naprawdę nigdy nie wiadomo, z której strony pojawi się jakeiś genialne i proste rozwiązanie, takie jak wspomniana już konserwa.

Korporacje z crowdsourcingu korzystają regularnie lub jednorazowo. Takim permanentnym projektem opartym o pracę i wiedzę ludzi jest internetowa encyklopedia Wikipedia.

Wiele firm samodzielnie odwołuje się do mądrości tłumu, jednak coraz więcej przedsiębiorstw w tym zakresie korzysta ze specjalistycznych firm crowdsourcingowych, zajmujących się kompleksową obsługą tego rodzaju kampanii.

Obszary zastosowań

Sean Moffitt wskazuje, że aktualnie na crowdsourcing należ spojrzeć nieco szerzej, niż tylko poprzez pryzmat korzystania z wiedzy tłumy przez marki. Według niego crowdsourcing obejmuje 14 kluczowych obszarów, najważniejsze z nich to:

  1. Citizen Engagment (angażowanie mieszkańców do wspólnego zarządzania miastem).

  2. CrowdIntelligence – korzystanie ze zbiorowej inteligencji społeczności.

  3. Mass Collaboration – niezależna współpraca dużej ilości użytkowników nad jednym projektem.

  4. Open Innovation – korzystanie z zasobów spoza firmy.

  5. Online Communities – korzystanie z wiedzy społeczności internetowych cechujących się wysokim współczynnikiem interakcji.

  6. Crowd Tasks and Creativity – zadania wykorzystujące kreatywność społeczności.

  7. Crowd Causes – wspólne działania na rzecz szczytnych celów.

  8. Social Busines – słuchanie głosu z social media.

  9. Custmoner Co-creation – współpraca z konsumentami.

  10. Sharing economy – współdzielenie się zasobami.

  11. Non – Equity Based Crowdfunding – wspieranie finansowe projektów.

  12. Equity – Based Crowdfunding – członkowie wspierający jakiś projekt zostają jego udziałowcami.

  13. Peer-to-Peer Lending/Commerce – społecznościowe pożyczki.

  14. CrowdCurrencies – waluty inicjowane przez społeczności.

Wydaje się, że dzisiaj najszybciej rozwijającym się obszarem jest sharing economy.  Coraz więcej firm zaczyna działać w myśl współdzielonej ekonomii. Firmy zauważyły, że mogą działać w oparciu o zasoby, których nie są właścicielem. Na przykład jedna z największych firm transportowych Uber nie posiada realnie ani jednej taksówki. Ich właścicielami są użytkownicy tej platformy. Podobnie sprawa wygląda w przypadku serwisu Airbnb, który zajmuje się wynajmem mieszkań i apartamentów, choć w rzeczywistości nie jest właścicielem żadnego hotelu. Apologeta tego rodzaju gospodarki Jeremy Rifkin w książce Społeczeństwo zerowych kosztów krańcowych wskazywał, że ten sposób prowadzenia biznesu pozwala znacznie zoptymalizować koszty. Wydaje się, że ekonomia współdzielenia w najbliższej przyszłości zmieni nasz sposób życia. Kapitalizm stanie się agregatorem usług i rozwiązań sieciowych.

Równie ciekawym i szalenie popularnym jak sharing economy jest crowdfunding. Dzięki finansowaniu społecznościowemu powstało wiele, nie tylko wyjątkowych gadgetów. W Polsce działa już kilka tego rodzaju platform, odpowiedników światowego giganta w tym zakresie.

Tutaj, jak nigdzie indziej, liczy się pomysł. Jeśli skutecznie zainteresujesz swoim projektem użytkowników, to masz szansę, że oni wesprą jego rozwój. Crowdfunding to alternatywne rozwiązanie wobec finansowania nowych pomysł przy pomocy kredytów bankowych.

Crowdsourcing to narzędzie przeznaczone nie tylko dla firm. Od kilku lat z powodzeniem korzystają z niego także organizacje państwowe, instytucje publiczne, ośrodki kulturalne czy kluby sportowe.  Choć oczywiście podmioty gospodarcze w tym zakresie wiodą prym. Przy pomocy tłumu (lub wąskich grup specjalistów) firmy starają się rozwiązywać nie tylko problemy związane ściśle z rozwojem produktów, ale także sprzedażą i marketingiem. Bardzo popularnym przedsięwzięciem jest korzystanie z pomysłów tłumu na komunikację marketingową. Firmy nierzadko wśród swoich fanów poszukują pomysłów na reklamę.

Crowdsourcing najszerzej stosowany jest przez firmy z branży FMCG, jednak nie brak także przykładów tego rodzaju działań w podmiotach z dziedziny nowych technologii. Dużą popularnością cieszy się także w przemyśle motoryzacyjnym. Pionierem w tym zakresie jest Toyota, która już w 1936 roku zorganizowała konkurs na swoje logo. Od tego momentu regularnie czerpie wiedzę od swoich zwolenników z całego świata.

Crowdsourcing na dobre zadomowił się także w Polsce. Jednym z naszych rodzimych koncernów, który regularnie odwołuje się do mądrości tłumu, jest Orlen.

Celem jednego z ostatnich konkursów zorganizowanych przez Orlen w kwietniu 2016 roku było wyłonienie innowacyjnych pomysłów i projektów technologicznych w zakresie poprawy efektywności procesów produkcyjnych w rafinerii. Konkurs był otwarty dla grup i zespołów specjalistów, podmiotów i instytucji badawczych z całego świata, którzy mogli swoje pomysły przesyłać przy pomocy stworzonej w tym celu platformy internetowej.

Pomysły klientów, na specjalnej stronie internetowej, regularnie zbiera także Bank Zachodni WBK.

Korzyści w crowdsourcingu

Angażowanie tłumu do rozwiązywania problemów firmy, to nie tylko forma kreowania wizerunku. Choć oczywiście, marki, które odwołują się do pomysłów zwykłych ludzi, w oczach konsumentów zyskują. Najważniejsze korzyści wypływające z zastosowania crowdsourcingu w bieżącej działalności:

  • wzrost sprzedaży, można oczekiwać, że zaangażowanie klientów do wspólnego działania zaprocentuje większymi przychodami. W myśl jednej z reguł wywierania wpływu, klienci, którzy wzięli aktywny udział w opracowywaniu nowego produktu, będą, po niego konsekwentnie sięgali w przyszłości.

  • możliwość sondowania własnych pomysłów (bardzo często firmy w ramach crowdsourcingu przedstawiają pod ocenę kilka pomysłów i oczekują od „tłumu” odpowiedzi, który im się najbardziej podoba),

  • poprawa wizerunku firmy,

  • szybki feedback od ekspertów z branży,

  • innowacje (firmy zyskują gotowe pomysły w tym zakresie),

  • niższy koszt rozwiązywania problemów,

  • możliwość skorzystania z mądrości ludzi spoza organizacji,

  • wgląd w potrzeby i oczekiwania klientów.

Warto także pamiętać, że odwołując się do opinii tłumu, można zminimalizować ryzyko przy wprowadzaniu nowego produktu na rynek. Jeśli został on opracowany z udziałem społeczności klientów, to można mieć nadzieję, że będzie przyjęty raczej z entuzjazmem niż bojkotem. W głos tłumu powinny wsłuchać się także firmy, które zamierzają wyeliminować z rynku produkty, do których klienci zdążyli się już na dobre przyzwyczaić. Czasem sama zmiana produktu bez konsultacji może doprowadzić do protestu klientów (vide zapowiedź zmiany receptury flagowego napoju Coca- Coli).

Skuteczność działań w zakresie crowdsourcingu zależy w głównej mierze od poprawnego dobrania profilu „tłumu” oraz postawienia problemu. Musi on być jasny dla wszystkich, do których chcemy się odwołać. Uczestnicy konkursu muszą wiedzieć dokładnie, czego oczekuje od nich marka.

Podsumowanie

Crowdsourcing to strategia, która cieszy się coraz większą popularnością. Z powodzeniem korzystają z niego nie tylko globalne koncerny. Szereg mniejszych firm przyznaje, że swoją obecną pozycję na rynku zawdzięcza wykorzystaniu potencjału umysłowego swoich klientów przy wyznaczaniu kierunków rozwoju. Trudno przypuszczać, aby crowdsourcing w najbliższej przyszłości wyparł tradycyjne modele zarządzania. Zapewne w niedługim czasie dla większości podmiotów stanie się on komplementarny wobec dotychczas stosowanych metod prowadzenia działalności gospodarczej – to znaczy takich, które nie uwzględniały udziału czynnika zewnętrznego.

Written by Brand.ceo