logo Google
Październik 25, 2016 Blog marketingowy 1 komentarz

Google na rok 2017 zapowiada istotne zmiany w funkcjonowaniu swojej wyszukiwarki. Głównym celem, zresztą jak zwykle, jest poprawa jakości wyników wyszukiwania oraz zwiększenie komfortu użytkowników, zwłaszcza tych mobilnych.

Google stawia na mobile

Gigant z Mountain View już dawno zdał sobie sprawę, że przyszłość to Internet mobilny. Już dzisiaj poziom wyszukiwania mobilnego na świecie sięga 50 procent (w Polsce, choć dla wielu firm 80 – 90 procent klientów, to osoby korzystające ze smartfonów, to na razie średnio ten poziom wynosi tylko 30 proc.). Pierwszym ważnym krokiem na drodze poprawy jakości wyników wyszukiwania mobilnego była zmian algorytmu z dnia 21 kwietnia 2015 roku. W jej efekcie, w wyszukiwarce mobilnej będą wyświetlane tylko strony responsywne (dostosowujące automatycznie się do szerokości i rozdzielczości urządzeń, na których jest wyświetlana) lub specjalnie przygotowane wersje mobilne. Strony przyjazne użytkownikom smartfonów i tabletów będą także traktowane priorytetowo w wyszukiwarce stacjonarnej. Z pierwszych pozycji powoli znikną strony niespełniające tego warunku.

2017 – zmiana nadchodzi

Google cały czas stawia na mobile, na rok 2017 zapowiada kolejne zmiany, które mają zrewolucjonizować wyszukiwanie mobilne. Niedawno Gary Illyes (Webmaster Trends Analyst w Google) podczas konferencji dotyczącej marketingu cyfrowego Pubcon zapowiedział, że jego pracodawca zamierza stworzyć oddzielny indeks wyszukiwania mobilnego (http://searchengineland.com/google-divide-index-giving-mobile-users-better-fresher-content-261037). Na tle innych zmian w działaniu wyszukiwarki w ostatnich latach, ta wydaje się chyba być największą. W jej wyniku indeks mobilny ma zająć pierwszoplanową rolę i działać niezależnie do zwykłego indeksu Google. Ten nie zniknie, jednak to indeks mobilny będzie wyświetlał bardziej aktualne wyniki niż indeks klasyczny. Obecnie, tak jak nie znamy dokładnej daty wprowadzenia w życie tego pomysłu, tak nie wiemy, kiedy stanie się głównym indeksem, czy nie będzie wykorzystywany do wyszukiwań stacjonarnych i czy ostatecznie będzie zawierał tylko strony responsywne. Eksperci z optymizmem przyjęli te zapowiedzi. Jest nadzieja, że nowy tworzony od podstaw indeks będzie pozbawiony wad stacjonarnego, a poza tym nie znajdą się w nim strony spamerskie, które zaśmiecają indeks stacjonarny.

Google – walka z reklamami trwa

Wprowadzenie nowego indeksu to nie jedyna zmiana zapowiadana na rok 2017 rok. Google od dawna, poza walką z technikami pozycjonowania niezgodnymi z wytycznymi, strofuje administratorów, aby uważali z zamieszczaniem na swych łamach reklam, które utrudniają przeglądanie strony. Teraz inżynierowie z Google postanowili pójść krok dalej. Od stycznia wyszukiwarka zacznie umieszczać niżej w wynikach wyszukiwania witryny, które stosują u siebie agresywne pełnoekranowe reklamy zasłaniające treść. Google chce w ten sposób poprawić komfort użytkowników, a jednocześnie utorować sobie drogę do większych zysków z własnych rozwiązań reklamowych. Ponadto Google rezygnuje z oznaczania stron przyjaznych dla użytkowników urządzeń przenośnych w mobilnych wynikach (coraz większa liczba odrzuceń tego rodzaju stron godzi w prestiż i autorytet Google). Takie podpowiedzi w świecie, gdzie strona przyjazna użytkownikom mobilnym to standard, są niepotrzebne. Google, co podkreślają eksperci, idzie z trendem w aspekcie zmian na rynku reklamy display, powodowanych głównie negatywnym stosunkiem do niej użytkowników i rozwojem programów blokujących reklamy. Google stawia na nowe formaty reklamowe, które będą obojętne wobec adblockerów i zostaną zaakceptowane przez internautów. Trzeba pamiętać, że nie są oni przeciwni każdej reklamie, jedynie takiej, która przeszkadza i nie odpowiada ich zainteresowaniom.

Podsumowanie

Wydaje się, że rok 2017 dla rozwoju mobilnego Internetu może być przełomowy. Trudno dzisiaj powiedzieć, jak zmieni się wyszukiwarka Google. Jedno jest pewne, jeśli Google chce utrzymać pozycję dominującą na rynku wyszukiwarek w większej części globu, musi poprawić jakość wyników i zrobić porządek z reklamami. Nawet jeśli ich nie będzie mniej, to muszą stać się bardziej znośne dla użytkownika. To z kolei szansa dla agencji, które będą mogły się wykazać kreatywnością.

Written by Brand.ceo