marketing sem
Czerwiec 18, 2017 Blog marketingowy 3 komentarze

Obecnie coraz więcej osób korzysta z aplikacji blokujących reklamy w Internecie. To sprawia, że firmom coraz trudniej z przekazem dotrzeć do wybranej grupy klientów. Rozwiązaniem tego problemu mogą być spersonalizowane wyniki, które dzięki nowemu algorytmowi, sztucznej inteligencji i social mediom, zaczynają dominować w wyświetlanych wynikach wyszukiwania w wyszukiwarce Google.

SEO XXI wieku

Zmiana zachowań i świadomości konsumentów wymusza na firmach ciągłe poszukiwanie nowych kanałów komunikacji marketingowej. Blokowanie reklam przy pomocy różnego rodzaju adblockerów to zjawisko już niemal powszechne. Coraz więcej internautów ma dosyć reklam, nie tylko utrudniających przeglądanie stron, ale jakichkolwiek. Wydawcy i firmy muszą się powoli z tą sytuacją oswoić i znaleźć inne sposoby dotarcia do klienta w sieci. Skutecznym w tym zakresie jest content marketing i marketing w wyszukiwarce (SEM). O ile o marketingu treści powiedziano już wiele, to mało się mówi, jak powinna wyglądać nowoczesna promocja firmy w wyszukiwarce. A ta powinna uwzględniać aktualne trendy związane z rozwojem technologii i zmianą zachowań nią wywołanych.

Wybór pozycjonowanych fraz

Rok 2016 był przełomowy dla rozwoju mobilnego Internetu. Ponad połowa wyświetleń stron internetowych była wygenerowana przez urządzenia mobilne. Wszystko wskazuje, że w niedługim czasie stacjonarny Internet pozostanie tylko domeną instytucji i urzędów. Prywatni użytkownicy zaś będą surfować po sieci głównie przy pomocy smartfonów. Ich liczba z roku na rok wzrasta. Zwiększa się także liczba zapytań głosowych, które Google dzięki innowacyjnym rozwiązaniom, potrafi coraz poprawniej odczytywać. To wszystko implikuje, że skuteczna strategia SEO powinna być dostosowana nie tylko do rosnącej liczby zapytań głosowych, ale także zmiany ich charakteru. Uwzględnienie tych zmian przy wyborze pozycjonowanych fraz to klucz do sukcesu. Firmy, które będą chciały objąć czołowe pozycje w mobilnych wynikach wyszukiwania i dotrzeć skutecznie do wybranej grupy odbiorców, będą musiały się skoncentrować na złożonych zapytaniach oraz zapytaniach kontekstowych. Wybór fraz powinien także uwzględniać potrzeby mobilnych użytkowników. A te są zupełnie inne niż internautów korzystających z komputerów w domu. Ci pierwsi kierują dużo więcej zapytań do wyszukiwarki związanych z czasem i lokalizacją (większość zapytań mobilnych dotyczy lokalnego rynku).

Użytkownicy mobilni korzystający z możliwości głosowego zadawania pytań zazwyczaj swoje zapytania prezentują w formie pełnych zdań lub przynajmniej kilku fraz. Starają się tak sformułować zapytanie, aby uzyskać jak najlepszą odpowiedź. Nawet jeśli robią to mniej lub bardziej fortunnie. Wiele osób zaczynających swoją przygodę ze smartfonem nie potrafi jeszcze skonkretyzować problemu, jaki chce rozwiązać z pomocą wyszukiwarki. Google musi niejako myśleć za niego i robi to coraz częściej z pomocą sztucznej inteligencji. Aktualnie RankBrain (mechanizm sztucznej inteligencji) oficjalnie jest uznawany przez Google, jako trzeci pod względem ważności faktor (po zawartości strony – jakość tekstów i linkach prowadzących do niej), uwzględniany przy wyznaczaniu pozycji witryny w rankingu. Gdy w 2015 roku obsługiwał tylko 20 procent zapytań, to w 2016 był wykorzystywany już do interpretacji niemal wszystkich zapytań. Jego istota działania polega na zamianie słów w jednostki matematyczne (zwane wektorami), które są lepiej zrozumiałe dla komputera.

RankBrain po prostu odczytuje słowa i zwroty, które mają podobne znaczenie (opiera się na semantyce). RankBrain to „elektroniczny mózg”, który uczy się, potrafi wyciągać logiczne wnioski i interpretować zapytania. Prezentowane wyniki uwzględniają nie tylko charakter, ale także kontekst zapytania (według Google RankBrain pomógł poprawić ponad 50 procent zapytań, które wcześniej były mało zrozumiałe). RankBrain ma wychodzić naprzeciw coraz większej liczbie zapytań nie tylko tych złożonych, ale także tych skróconych (pewnego rodzaju zwrotów opartych o skrócone określenia potoczne lub slangowe), którymi operuje młodsza grupa użytkowników. Celem stworzenia mechanizmu sztucznej inteligencji było podniesienie jakości wyników wyszukiwania. Ma motywować autorów stron do tworzenia treści dla internautów, a nie tylko dla wyszukiwarek. Google wysyła sygnał, aby autorzy skupili się na merytorycznej stronie, a nie na słowach kluczowych. RankBrain będzie umiał zinterpretować każdy tekst (nawet ten, który nie będzie naszpikowany frazami lub nie będzie zawierał konkretnych fraz) i wyświetlić stronę na czołowej pozycji na dowolne zapytania związane z profilem działalności firmy. Po prostu algorytm będzie umiał dopasować zapytanie do firmowej strony.

Big Data

Aktualnie coraz więcej wyników wyświetlanych w wynikach wyszukiwania jest dostosowana do indywidualnych potrzeb i oczekiwań użytkowników. Google wskazuje, że spersonalizowane wyniki wyszukiwania to nie tylko recepta na natłok reklam, ale i przyszłość. Prezentowanie zindywidualizowanych rekordów możliwe jest nie tylko dzięki sztucznej inteligencji, ale także (a może głównie), dzięki ogromnej ilości danych zgromadzonych przez wyszukiwarkę o swoich użytkownikach (zainteresowania konkretnego użytkownika – na podstawie historii odwiedzanych stron, miejsce zamieszkania – dzięki geolokalizacji, sposób korzystania z sieci itp.). Firmy muszą ten proces uwzględnić w swoich działaniach marketingowych, zwłaszcza przy promocji w wyszukiwarce. Sztuczna inteligencja będzie umiała dopasować strony do zapytań, aby odpowiedzi w jak największym stopniu były w stanie zaspokoić ciekawość użytkowników. Od jakości odpowiedzi będzie zależała satysfakcja użytkownika, czy będzie ona większa, tym większa szansa, że skorzysta on z oferty firmy.

Podsumowanie

Popularność aplikacji blokujących reklamy w Internecie zmusiła reklamodawców do poszukiwania nowych dróg dotarcia do konsumentów lub przedefiniowania starych. Dzisiaj klasyczne strategie wyboru słów kluczowych w pozycjonowaniu tracą swą skuteczność, konieczne jest nowe podejście w tym zakresie, uwzględniające nie tylko rozwój technologii, ale także zmianę zachowań użytkowników nią wywołanych.

Written by Brand.ceo