Każda firma, która myśli o sukcesie biznesowym w sieci, musi przygotować się na mobilną rewolucję. Strona, która jest dobrze widoczna zarówno na urządzeniach stacjonarnych, jak i przenośnych to dziś sine qua non przetrwania na rynku. Jednak jaką opcję wybrać, czy dedykowaną stronę mobilną czy responsywną. Na te i inne pytania staramy się odpowiedzieć w tekście.

Smartfony rządzą

Dla rewolucji mobilnej rok 2015 był przełomowy przynajmniej z kilku względów. Już na początku roku Google podało, że aktywność użytkowników korzystających z urządzeń mobilnych była większa niż tych używających klasycznych komputerów. Jednak to były wyniki tylko z dziesięciu państw. Obecnie, przewaga wyszukiwań mobilnych nad zwykłymi dotyczy całego globu. Oczywiście, w niektórych krajach, gdzie ta technologia dopiero raczkuje, wyszukiwania desktopowe mogą mieć dalej uprzywilejowaną pozycję. Jednak średnia światowa pokazuje, że smartfony królują. Trzeba jednak zaznaczyć, co gigant z Mountain View podkreśla, że wraz ze wzrostem mobilnych wyszukiwań, nie spada liczba wyszukiwań na urządzeniach stacjonarnych. Ta również rośnie, jednak ze względu na rosnącą w bardzo szybkim tempie liczbę smartfonów, dynamika wzrostu jest nieco mniejsza.

Jak mówi Amit Singhal, wyszukiwarka Google miesięcznie odpowiada na ponad 100 miliardów zapytań. Z czego połowa generowana jest przez urządzenia o przekątnej mniejszej niż 6 cali. To powoduje, że aplikacja Google Search zajmuje czwartą lokatę na liście najbardziej popularnych aplikacji w Stanach Zjednoczonych. Polska pod względem tego trendu znacząco  nie odbiega od reszty świata. Z badania Consumer Barometr wynika, że nad Wisłą 59 procent obywateli posiada smartfona. To bezpośrednio przekłada się na wzrost mobilnego wyszukiwania. Według ekspertów z dnia na dzień liczba zapytań mobilnych będzie rosła, podobnie jak to miało miejsce w krajach, gdzie ta technologia jest o wiele bardziej zaawansowana, a smartfony, ze względu na większą dostępność (głównie chodzi o stosunek ceny urządzenia do dochodów) są bardziej powszechnymi urządzeniami.

Dla rozwoju mobilnego Internetu rok 2015 jest także ważny z innego powodu. To w kwietniu tego roku mieliśmy do czynienia z dużą aktualizacją algorytmu wyszukiwarki dotyczącą tej sfery. W wyniku tej zmiany, strony responsywne (responsie web design), czyli pod względem grafiki i zawartości dostosowujące się do szerokości i rozdzielczości urządzeń, na których jest wyświetlana są traktowane priorytetowo, zarówno w wyszukiwarce stacjonarnej, jak i mobilnej (tutaj są wyświetlane wyniki zawierające tylko strony responsywne lub specjalnie przygotowane wersje mobilne). A co równie istotne, z najwyższych pozycji mają systematycznie znikać strony nie spełniające tego warunku.

Mobilny internauta dyktuje warunki

To że, Google  odnotowuje więcej wyszukiwań mobilnych niż stacjonarnych nie powinno nikogo dziwić. Taką popularnością, jaką cieszą się obecnie smartfony, nie może pochwalić się chyba żadne urządzenie elektroniczne w historii. Nawet słynny walkman swego czasu nie był tak pożądany, jak dzisiaj telefon z dostępem do sieci. Przenośny magnetofon to była zabawka głównie skierowana do młodzieży, a smartfon jest obiektem uwielbienia praktycznie wszystkich, niezależnie od wieku, płci, koloru skóry czy miejsca zamieszkania. Jednak samo posiadanie to jedno, a przeglądanie stron www to drugie. Użytkownicy mobilnego Internetu chcą z tej czynności czerpać taką samą przyjemność jak ich stacjonarni koledzy. Firmy, chcące taki komfort swoim użytkownikom zagwarantować muszą się zdecydować na jedną z opcji.

Mobilna versus responsywna

Pierwsza opcja to dedykowana strona mobilna, która jest całkowicie niezależna od wersji tradycyjnej – desktopowej. Tego rodzaju witryny najczęściej posiadają swój własny unikalny adres URL (np. m.onet.pl). Wynika to z faktu, że ta strona będzie dobrze wyglądać tylko na urządzeniach mobilnych. Do wad tego rozwiązania należy w pierwszym rzędzie zaliczyć konieczność administrowania i aktualizowania dwóch stron firmowych. Trzeba oddzielnie obsługiwać dwa niezależne systemy zarządzania treścią (także dwa panele analityczne). To wymaga więcej czasu i środków. Jednak wybór tej strategii ma także swoje zalety, można użytkownikom serwować na każdej z wersji stron inne treści, bardziej dopasowane do ich oczekiwań wynikających z obsługi konkretnego urządzenia. Ponadto,  jeszcze jakiś moment (do momentu, kiedy szybkość Internetu dostępnego na urządzeniach mobilnych zrówna się z tą, z którą mamy do czynienia w domach), czas ładowania mobilnych wersji stron będzie zdecydowanie krótszy, niż stron responsywnych. To dzisiaj istotny czynnik, ponieważ mobilni internauci znani są z niskiego poziomu cierpliwości.

Druga opcja to strona responsywna, która dopasowuje się automatycznie do rozdzielczości i wielkości wyświetlacza urządzania, na którym jest wyświetlana. To nowa i zdecydowanie przyszłościowa filozofia budowania stron internetowych. Responsive Web Design to termin, którego autorem jest Ethan Marcotte http://alistapart.com/article/responsive-web-design). Najważniejszym elementem, który należy wziąć pod uwagę przy projektowaniu, to fakt, że na każdym urządzeniu strona będzie wyglądała nieco inaczej. Jednak w tym mogą nam skutecznie pomóc specjalnie aplikacje do tworzenia stron responsywnych, które posiadają specjalną opcję podglądu pokazującą, jak się nasze dzieło prezentuje w różnym środowisku. Wybór tego wariantu pozwala skupić się na jednej stronie (co ważne działa na jednej domenie), która dzięki zastosowanej technologii będzie przyjazna wszystkim internautom. Będzie zarówno czytelna i łatwa w nawigacji na smartfonach i tabletach, jak i laptopach oraz komputerach stacjonarnych.  Jednak to rozwiązanie zdecydowanie droższe. Szybciej i taniej można stworzyć  drugą stronę mobilną (gotowe szablony), niż przygotować od podstaw całkiem nowy responsywny koncept.

Responsywna to przyszłość

Oczywiście wybór strategii związanej z zaspokojeniem potrzeb mobilnych internautów zależy od wielu czynników. Jednak, jeśli firma dopiero zaczyna wkraczać na tę drogę, to chyba lepszym rozwiązaniem jest od razu inwestycja w stronę automatycznie dopasowującą się do wielkości urządzeń. Tym bardziej, że za chwilę zwykli użytkownicy praktycznie porzucą stacjonarne komputery. A co istotne, większość praktyków skłania się do opinii, że przy pomocy strony responsywnej można liczyć na wyższe pozycje w mobilnym rankingu wyszukiwania, niż przy wyborze klasycznej opcji. Jednak to nie jedyny atut, który powinien zdecydować o wyborze. Strona responsywana to wyższa konwersja. Czym łatwiejsza i prostsza obsługa, tym większa satysfakcja klienta. A ta już bezpośrednio się przekłada na wielkość sprzedaży.

Na co zwrócić uwagę

Niezależnie czy do projektowania strony rsponsywnej wykorzystujemy specjalną aplikację czy tworzymy ją samodzielnie od podstaw, powinniśmy zwrócić uwagę na kilka najważniejszych elementów decydujących o komforcie obsługi stron na urządzeniach mobilnych. Trzeba pamiętać, że nieco inne są oczekiwania internautów mobilnych i stacjonarnych. Jedni i drudzy działają w zupełnie odmiennych warunkach, czasem także poszukują całkiem innych rzeczy, a jeśli już tych samych to w nieco inny sposób. To determinuje odpowiedni – dostosowany do wyszukiwania mobilnego zestaw pozycjonowanych fraz (wiele fraz, nawet tych ogólnych ma diametralnie inną częstotliwość wyszukiwania na urządzeniach stacjonarnych, niż smartfonach). Ważną rolę odgrywa w mobilnym wyszukiwaniu lokalizacja, użytkownicy chcą otrzymać wyniki dostosowane do miejsca ich aktualnego pobytu.

Typ czcionki i wielkość bloków tekstu to podstawowa sprawa. Należy zadbać także o właściwy kontrast, który będzie umożliwiał przeglądanie strony niezależnie od kąta padania światła. Obecne na stronie linki nie powinny być zbyt blisko siebie. To jeden z najczęściej popełnianych błędów. To także element, który najbardziej irytuje użytkowników. Nic tak nie denerwuje, jak otwieranie się nowych okien na skutek przypadkowego naciśnięcia nie na ten link, których nie mieliśmy w planie eksplorować. Trzeba pamiętać, że w przypadku urządzeń mobilnych nie można mówić o tak precyzyjnej nawigacji (najczęściej palcem, rzadziej rysikiem lub specjalnym piórkiem), jak przy pomocy myszy na komputerach stacjonarnych.

Jednakże przed wypuszczeniem strony w świat, warto przeprowadzić test pod kątem jej obsługi przez urządzenia mobilne. Po wpisaniu adresu URL, Google dokona jej oceny według ustalonych kryteriów przyjazności (więcej na https://productforums.google.com/forum/#!category-topic/webmaster-pl/indeksowanie-i-ranking/hqhKnqyNtbY).

google

https://www.google.com/webmasters/tools/mobile-friendly/?hl=pl

Podsumowanie

Rewolucja mobilna zapowiadana była od dawna, dlatego wiele firm zdążyło się do niej przygotować. Jednak niektóre jeszcze je nie zauważyły. Wydaje się, że w niedalekiej przyszłości trudno będzie myśleć o jakimkolwiek sukcesie, bez specjalnej strony –  przyjaznej urządzeniom mobilnym. Niezależnie czy będzie to dedykowana witryna mobilna czy strona responsywna. Mając na względzie wszystkie za i przeciw, wydaje się, że w tej chwili ta druga opcja jest lepszym rozwiązaniem. W większym stopniu wychodzi naprzeciw wszystkim oczekiwaniom użytkowników.


Jeśli poszukujesz informacji w zakresie reklamowania reklamy i marketingu, wypełnij poniższy formularz. Postaramy się skutecznie doradzić i zaproponować najlepsze rozwiązanie dla Twojej firmy.


* Wymagane

Dziękujemy za zainteresowanie! Nasz konsultant skontaktuje się tak szybko, jak to tylko będzie możliwe!

Written by Brand.ceo