W dobie ogromnego szumu reklamowego, panującego nie tylko w sieci, ale także w świecie offline, standardowe i sprawdzone formaty reklamowe stają się coraz mniej skuteczne. Dzisiaj, aby dotrzeć do potencjalnych klientów, należy sięgnąć po odważniejsze rozwiązania. Kreacja musi wykraczać poza to, co znane, a przekaz musi być maksymalnie spersonalizowany.

Nowoczesny marketing

Marketing to dziedzina, która szczególnie w ostatnim czasie, rozwija się bardzo dynamicznie. Związane to jest nie tylko z upowszechnieniem Internetu, jako kanału komunikacji marketingowej, ale także z coraz mniejszą skutecznością standardowych, wydawałoby się, że sprawdzonych rozwiązań. I choć eksperci od dawna wskazują, że firmy, które chcą obecnie z powodzeniem docierać do potencjalnych klientów, muszą unowocześnić swój arsenał marketingowy, to ten postulat spotyka się, co najmniej z niezrozumieniem. Większość podmiotów woli działać w tym zakresie zachowawczo, boją podejmować się ryzyka, wykraczać poza utarte szlaki. Jednak, jak pokazuje praktyka, tylko takie podejście może zagwarantować markom sukces. Trzeba jednakże pamiętać, że sama obecność w nowych kanałach w sieci, to dzisiaj za mało. Dzisiaj bardziej niż liczba fanów, liczy się poziom zaangażowania. W tym celu należy podjąć nieco większy wysiłek i ryzyko.

Potrzeby i oczekiwania klientów

Współcześnie o marketingu należy myśleć już w fazie strategicznych decyzji dotyczących produkcji. Mając już gotowy produkt, zaprojektowany z myślą o konkretnej grupie odbiorców, pozostaje nam tylko określenie kanałów komunikacyjnych ważnych dla tej społeczności. Dla młodego pokolenia Internet stał się jedynym źródłem informacji o świecie i markach. Wielu firmom ten fakt umknął uwadze, a szereg korporacji do dziś ociąga się z wejściem do Internetu, dalej hołduje konserwatywnym rozwiązaniom. Jeszcze do niedawna, takie podmioty, jak banki, uważały, że nie wypada pokazywać się w takich serwisach, jak Instagram. Jednak wiele firm poczuło już bluesa i nie wyobraża sobie dzisiaj komunikacji marketingowej bez wykorzystania Internetu i serwisów społecznościowych. Na przykład BMW ma ponad 14 milionów subskrybentów na Instagramie, daleko wyprzedzając innych producentów aut. Ta firma już dawno zdała sobie sprawę, że zdecydowana większość jej klientów nie wypuszcza smartfona z ręki.

bmw

Wyróżnij się albo zgiń!

Wydaje się, że ta znana od dawna maksyma marketingowa w obecnej rzeczywistości nabiera nowego znaczenia. W sytuacji, kiedy większość produktów topowych producentów w danym segmencie jest na podobnym poziomie innowacyjności i nie odbiega zbytnio od siebie pod względem designu, to reklama zostaje jedynym elementem, dzięki któremu marka może się odróżnić od konkurencji na rynku. Tak zresztą działają najwięksi potentaci, tacy jak Redbull czy Apple. Internet stworzył markom nowe, niespotykane dotąd możliwości w zakresie tworzenia nieszablonowych kreacji reklamowych. Jednym z ciekawszych pomysłów jest interaktywna reklama video. To format, w którym odbiorca staje się aktywnym uczestnikiem prezentowanej historii, jest reżyserem akcji, to on decyduje o jej przebiegu. To pomysł sprzed kilku lat, ale na tyle atrakcyjny, że wciąż wykorzystywany przez marki. Stworzenie takiej reklamy wymaga większych nakładów środków i pracy niż klasycznego filmu z jednym wątkiem, tak naprawdę agencja musi nagrać kilka wersji spotu. Największym echem w ostatnim czasie odbiła się w sieci reklama nowego modelu Hondy Civic.

To historia, mająca pokazać podwójną osobowość nowego modelu auta. Widzowie, poprzez przyciśnięcie klawisza R na klawiaturze, mogą w toku emisji przechodzić od jednej do drugiej historii, które nakładają się nie siebie. Pierwszy wątek prezentuje standardowego Civica, jako auto rodzinne. Druga historia to już emocjonująca przygoda, której bohaterem jest już usportowiony model Civic Type R. Zobaczenie każdego wątku w całości wymaga dwukrotnego obejrzenia reklamy (choć za każdym razem innej historii). To tylko jeden z aspektów, mających na celu zwiększenie skuteczności przekazu. Sama interaktywność ma wywołać większe zaangażowanie użytkownika. Podobny pomysł, tylko już w innej przestrzeni, wykorzystała Skoda, która w Telewizji Polskiej promowała swoje auto na dwóch kanałach. Widzowie w TVP1 widzieli Skodę z zamkniętym bagażnikiem, a TVP2 z otwartym. Oba spoty były emitowane w tym samym czasie na dwóch kanałach, widzom wyświetlała się informacja, że zmieniając kanał, zobaczą auto w innej odsłonie.

Przykład Skody doskonale pokazuje, że telewizja nie wyczerpała jeszcze swojego potencjału w zakresie pomysłów reklamowych. Niedawno wydawało się, że ten potencjał został wyczerpany już w prasie. Nic takiego, marki starają się i w tym kanale szukać nieustannie nowych, odważnych pomysłów, choćby IKEA i jej reklama zamieszczona w szwedzkim piśmie dla kobiet „Amelia”.

amelia

Komunikat brzmi „Nasikanie na tę reklamę, może odmienić twoje życie”. W rzeczywistości pod zdjęciem znajduje się pasek – test ciążowy. Klientki, które otrzymają pozytywny wynik, mogą liczyć na 50 procent rabatu przy zakupie dziecięcego łóżeczka ze zdjęcia (testu nie trzeba pokazywać w sklepie, wystarczy dołączyć do IKEA Family Club). Jak przyznaje agencja, największym problemem było opracowanie testu paskowego i zaadaptowanie go do potrzeb formatu drukowanej reklamy. Udało się to dzięki współpracy z Mercene Labs i doświadczeniu tego laboratorium w dziedzinie aktywnych materiałów powierzchniowych stosowanych w diagnostyce (https://vimeo.com/250248401).

Nieco mniej spektakularną reklamę prasową, aczkolwiek równie ciekawą, jak IKEA, zaprezentowała ostatnio Toyota. Zamieściła w amerykańskim marcowym wydaniu magazynu o modzie „InStyle” trójwymiarową wkładkę, promującą nowy model Camry. Wkładka, która wygląda jak rzeczywista deska rozdzielcza auta, ma niemalże przenieść czytelnika do wnętrza promowanego auta poprzez dotyk, zapach (czuć zapach skóry) i wzrok.

Na zewnętrznych stronach są nawet quasi klamki samochodowe z czujnikami. Po otwarciu wkładki zobaczymy deskę rozdzielczą, a po kilku sekundach na wyświetlaczu ukaże nam się serduszko. Toyota oznajmiła, że nie ma zamiaru powielać tego pomysłu, ale będzie stale poszukiwać nowych, odważnych sposobów na przyciągnięcie uwagi potencjalnych klientów.

Podsumowanie

Nowoczesny marketing to nie tylko sposób komunikacji wykorzystujący nowe narzędzia i kanały. Sama obecność w Internecie czy social media to za mało, aby odnieść sukces w tym zakresie. Trzeba być odważnym, szukać nieustannie nowych formatów i pomysłów a przekaz musi być maksymalnie spersonalizowany. Tylko w ten sposób można odróżnić się od konkurencji i zainteresować marką potencjalnych klientów.

Written by Brand.ceo