Google Mobile Index
Wrzesień 20, 2019 Blog marketingowy Brak komentarzy

Obecnie mniej niż połowa wyszukiwań Google kończy się wejściem na zewnętrzną stronę internetową. To dużo, czy niewiele? Jakie to ma konsekwencje dla SEO – na te i inne pytania związane z najnowszymi trendami w wyszukiwaniu staramy się odpowiedzieć w tekście.

Wyniki organiczne tracą znaczenie?

Z niedawno przeprowadzonej analizy 150 – ciu miliardów wyszukiwań na google.com wynika, że niemal połowa (48.96%) wszystkich zapytań nie kończy się kliknięciem w żadną stronę internetową. Tylko 41,45 procent wyszukiwań generuje ruch organiczny do witryn zewnętrznych. Na strony różnych usług Google (strony należące do potentata z Mountain View lub z nim powiązane) trafia prawie 10% zapytań. W przypadku wyszukiwania mobilnego sytuacja wygląda jeszcze mniej korzystanie dla administratorów witryn. Tam tylko 35% zapytań kończy się kliknięciem w SERP-y. Badania te potwierdzają, że Google z roku na rok generuje coraz mniejszy ruch na strony internetowe. Wynika to z faktu, że przy pomocy polecanych fragmentów z odpowiedzią wyszukiwarka stara się na jak najwięcej pytań użytkowników odpowiedzieć jeszcze na stronie wyników, bez konieczności klikania w jakąkolwiek stronę internetową.

SERP

W polecanych fragmentach z odpowiedzią użytkownicy znajdą odpowiedzi na wiele pytań, nawet tych dość szczegółowych. I tak na przykład na konkretne pytanie „Kiedy zmarł Stanisław Lem” otrzymamy szybko wyczerpującą odpowiedź w boxie – polecane fragmenty odpowiedzi – bez konieczności szukania tej informacji na jednej ze stron zaprezentowanych w wynikach wyszukiwania. I co pokazują badania, większość użytkowników po otrzymaniu tej informacji, nie zajrzy już na żadną stronę.

SEO –  czy warto inwestować?

Nawet jeśli tylko ponad 40 procent zapytań do wyszukiwarki kończy się wejściem na niezależną od Google stronę, to i tak sprawa nie wygląda jeszcze tak źle. Wielu ekspertów przecież wskazywało jeszcze nie tak niedawno, że Google dąży do tego, aby przejąć praktycznie cały ruch organiczny w wyszukiwarce. Kolejnymi krokami na drodze do tego celu miały być zmiany w sposobie wyświetlania wyników organicznych, zwiększenie liczby reklam, wprowadzenie polecanych fragmentów z odpowiedzią czy w końcu uruchomienie wielu usług i witryn własnych, których zadaniem miałoby być przejęcie ruchu organicznego. Na szczęście tak się nie stało, ale też Google chyba do tego wcale nie dążyło. Inżynierowie zdają sobie sprawę, że opanowanie całego ruchu byłoby krokiem samobójczym, wiązałoby się nie tylko z naruszeniem przepisów antymonopolowych, ale także utratą dużej liczby użytkowników, a co za tym idzie i wpływów z reklam. Wydaje się, że Google będzie nieustannie balansowało pomiędzy chęcią zwiększenia wpływów z reklam, a popularnością wyszukiwarki na największych rynkach. To znaczy będzie robiło wszystko, aby zwiększyć zyski i nie utracić użytkowników. Dla branży SEO to dość optymistyczna wizja, ponieważ miejsce w naturalnych wynikach wyszukiwania nadal będzie miało znaczenie.

Remedium

Zmniejszenie ruchu organicznego na zewnętrznych witrynach nie powinno jednak prowadzić do zaprzestania działań w zakresie optymalizacji stron pod kątem wyszukiwarek. SEO jest wciąż ważne i nic nie wskazuje, aby utraciło swą moc w krótkiej i średniej perspektywie. Warto jednak podejść do pozycjonowania rzetelnie i kreatywnie, ponieważ mniejszy ruch to większa konkurencja. Jednak niezależnie od kampanii SEO warto także pomyśleć o alternatywnych sposobach generowania ruchu na stronie. W tym zakresie warto choćby wymienić takie narzędzia jak blog firmowy, e-mail marketing czy w końcu social media. Nie można także zapominać o linkach reklamowych AdWords, które obecnie przeżywają swój renesans. Z uwagi na formę graficzną (zbliżoną do wyników organicznych) i miejsce prezentacji na stronie wyników (przed wynikami organicznymi), odgrywają one coraz większą rolę w generowaniu ruchu na stronie. Tym bardziej, że dobrą widoczność firmy w wyszukiwarce przy pomocy reklamy w systemie AdWords można osiągnąć taniej i szybciej niż za sprawą zabiegów SEO.

Podsumowanie

Choć procentowy udział bezpłatnych kliknięć w wyszukiwarce zapewne jeszcze zmaleje w najbliższej przyszłości, to należy pamiętać, że globalnie ruch na stronach zewnętrznych spadnie tylko nieznacznie. Wiąże się to ze stałym wzrostem ogólnej liczby wyszukiwań. To choćby już implikuje fakt, że działania z zakresu SEO/SEM nadal powinny stanowić podstawę ogólnej strategii marketingowej online.

Written by Brand.ceo