Bądźmy w kontakcie
Oławska 23H, 55-220 Jelcz-Laskowice,
reklamodawca@brand.ceo
Kom: +48 503 504 506
Czekamy na Twoje pytania
reklamodawca@brand.ceo
Kom: +48 503 504 506

Google 2021: co nowego w SEO?

Choć mijający rok był dosyć spokojny w branży SEO – nie pojawiły się aktualizacje algorytmu Google, które by mocno zatrzęsły wynikami wyszukiwania – to nie znaczy, że w działaniu wyszukiwarki nic się nie zmieniło. Zobacz, jakie zmiany w wyszukiwarce zaszły w bieżącym roku, i jakie czekają nas w roku 2021.

Czas spokoju w SEO

Choć Google ma już ponad dwadzieścia lat, to nadal wiele osób nie wie, w jaki sposób wyszukiwarka ustala każdorazowo ranking wyników wyszukiwania. Dlaczego jedne strony wyświetlają się regularnie na pierwszym miejscu, a inne na odległych stronach? Otóż za ranking odpowiada algorytm wyszukiwarki, który każdorazowo po wpisaniu zapytania ustala kolejność stron na podstawie wielu czynników. Powszechnie określa się je, jako czynniki rankingowe Google. Jak wskazuje gigant z Mountain View obecnie jest ich ponad 200. I choć Google w licznych publikacjach na blogu podpowiada lub sugeruje, na co zwrócić uwagę, aby być dobrze widocznym w wyszukiwarce na pożądane zapytania, to nigdy nie ujawniło dokładnej listy czynników rankingowych i ich wagi dla pozycji witryny. Jakby tego było jeszcze mało, to algorytm wyszukiwarki jest nieustannie aktualizowany, czasem są to mniejsze zmiany, a czasem fundamentalne. W wyniku tych zmian, jedne czynniki tracą swoją moc inne zaś zyskują. Pojawiają się także nowe. Każdej zmianie z niepokojem przyglądają się specjaliści SEO, obserwują, jakie konsekwencje dana aktualizacja będzie miała dla wyników wyszukiwania (ilu procent wyszukiwań będzie dotyczyć). Bieżący rok w tym zakresie był dosyć łaskawy dla administratorów, tak jakby Google chciało dać oddech firmom przygniecionym przez wirusa Sars-Cov2 wywołującego groźną dla zdrowia chorobę Covid-19. Nie znaczy to jednak, że nie pojawiły się żadne zmiany.

Google nr 2020

Na niedawnej konferencji SMX John Mueller, szef zespołu Search Relations w Google wygłosił referat zatytułowany „Wyszukiwarka Google nr 2020: Co nowego, co ma znaczenie dla SEO”. To był przegląd tego co zmieniło się w wyszukiwarce w tym roku i czego się spodziewać w 2021. Jeśli chodzi o tegoroczne zmiany, to niewątpliwe największą jest zmiana Google Webmasters Central na Google Search Central. Wraz ze zmianą nazwy, niektóre usługi w Centrum Google dla webmasterów zostaną przekierowane do nowej lokalizacji. Zmiana nazwy ma być odzwierciedleniem filozofii działania Google. Nowa aplikacja ma wspierać w poprawie widoczności witryn w wyszukiwarce nie tylko webmasterów, ale także specjalistów SEO, marketingowców online, blogerów, twórców stron internetowych, właścicieli serwisów i wszystkich innych zajmujących się pozycjonowaniem.

Ponadto Google kontynuowało w tym roku działania dotyczące indeksowania stron pod kątem urządzeń przenośnych. Indeks mobilny będzie funkcjonował od marca 2021. Jednak J. Mueller, odpowiadając na pytania słuchaczy, uspokoił, że Google będzie nadal indeksować witryny niedostosowane do urządzeń mobilnych. Mueller omówił także działania związane z uporządkowaniem danych związanych z Covid-19 (SpecialAnnouncement), tegoroczne aktualizacje algorytmu i zmiany w Search Console. Odnotował także fakt, że Google w roku 2020 zaostrzyło wytyczne dotyczące danych strukturalnych. Google w ciągu mijającego roku ograniczyło liczbę witryn wyświetlanych w wynikach wyszukiwania z bogato upchanymi znacznikami FAQ. Ten proceder stał się  niemal powszechny, dlatego Google musiało zareagować. Nie można już oznaczać tego samego pytania i odpowiedzi schematem FAQ, jeśli znajduje się ono na kilku stronach. Najnowsze zalecenie w tym aspekcie brzmi: „Jeśli masz w witrynie treści z często zadawanymi pytaniami, które są powtarzane (co oznacza, że ​​to samo pytanie i odpowiedź pojawiają się na wielu stronach w Twojej witrynie), zaznacz tylko jedno wystąpienie tego FAQ dla całej witryny”.

Google nr 2021

Mimo że głównym tematem wystąpienia Muellera było podsumowanie mijającego roku, to nie mogło zabraknąć w referacie także kwestii związanych z nadchodzącym rokiem. Przedstawiciel Google wskazał, że aktualizacja dotycząca wyglądu strony (Google Page Experience) pojawi się w maju 2021 roku i będzie miała tylko zastosowanie do wyszukiwania mobilnego. Nie potrafił jeszcze powiedzieć, czy wprowadzenie wskaźnika Core Web Vitals będzie dużą, czy małą zmianą dla rankingu, aczkolwiek stwierdził, że niewątpliwe będzie to modyfikacja zauważalna. Trudno się z tym ostatnim stwierdzeniem nie zgodzić.

Optymalizacja pod kątem jakości doświadczeń stanie się najważniejszym trendem SEO w 2021. Warto już dzisiaj wdrożyć pewne rozwiązania, aby wraz z wprowadzeniem tej zmiany, strona spełniała wymagane parametry:

  • LCP – szybkość ładowania strony, a właściwie jej największych elementów graficznych. Aby zapewnić dobre wrażenie użytkownika, LCP powinno nastąpić w ciągu 2,5 sekundy.
  • FID – interaktywność, czas, w jakim strona jest gotowa do interakcji. Parametr FID powinien być mniejszy niż 100 milisekund.
  • CLS – stabilność wizualna – wskaźnik mierzący wszelkie niespodziewane przesunięcia treści pojawiające się podczas ładowania witryny. Ten parametr powinien być mniejszy niż 0,1.

Przyszłość to wartościowe treści

John Mueller podkreślił, że niezmiennie od lat najważniejszym czynnikiem rankingowym wciąż jednak pozostaje content. Wartościowa treść będzie ważniejszym czynnikiem niż Web Core Vitals, strony z dobrymi tekstami, ale ze słabą jakością ogólną będą dalej zajmować czołowe pozycje w wynikach. Google już nie raz dawało to do zrozumienia: „Chociaż wszystkie elementy strony są ważne, będziemy klasyfikować strony według jakości treści, nawet jeśli niektóre aspekty wizualne strony będą słabe. Dobre wrażenia nie są ekwiwalentne wobec odpowiedniej treści. Jednak w przypadkach, gdy istnieje wiele stron o podobnej treści, to wrażenia estetyczne będą decydowały o widoczności w wyszukiwarce”.

Jeśli chodzi o treści, to nadal pozostaje aktualna zasada E.A.T. (Expertise, Authoritativeness, Trustworthiness), zgodnie z którą powinny być tworzone treści zarówno te publikowane w serwisach zewnętrznych, jak i na własnych platformach. Treści mają nie tylko wzbudzać zaufanie wyszukiwarki, ale  także przyciągać uwagę klientów. Firmy powinny postawić na teksty redakcyjne, a nie marketingowe. Tych ostatnich w sieci jest już nadto, psują wizerunek marki, zamiast go poprawiać. Google od lat sugeruje, aby tworzyć wartościowe treści. Tylko takie treści mogą liczyć na nagrodę ze strony algorytmu.

Do prezentowanych na przestrzeni lat porad dotyczących samodzielnej oceny jakości treści, Google dodało w ostatnim czasie pomocniczy zestaw pytań. Dzięki nim można szybko zdiagnozować jakość treści:

Czy treść zawiera oryginalne informacje, raporty, badania lub analizy?

Czy treść zawiera merytoryczny, kompletny lub wyczerpujący opis tematu?

Czy treść zawiera wnikliwą analizę lub interesujące informacje, które nie są oczywiste?

Jeśli treść czerpie z innych źródeł, czy unika się po prostu kopiowania lub przepisywania tych źródeł, a zamiast tego zapewnia znaczną dodatkową wartość i oryginalność?

Czy nagłówek i / lub tytuł strony zawiera opisowe, pomocne podsumowanie treści?

Czy nagłówek i / lub tytuł strony nie są przesadzone lub szokujące?

Czy to jest rodzaj strony, którą chcesz dodać do zakładek, udostępnić znajomemu lub polecić?

Czy spodziewałbyś się zobaczyć te treści w drukowanych czasopismach, encyklopediach lub książkach lub do nich się odwołuje?

Różnorodność – klucz do sukcesu w SEO

Tematem przewodnim konferencji SMX była różnorodność i integracja. I na tę pierwsza wartość szczególną uwagę zwrócił John Mueller. Stwierdził on, że kluczowe znaczenie w najbliższych latach w SEO będzie miała różnorodność. To ona pomoże nam wspiąć się na czołowe miejsca w rankingu wyszukiwania. I nie chodzi tylko o różnorodność działań SEO dla konkretnej witryny, ale także, a może przede wszystkim, o różnorodne spojrzenie na cały proces pozycjonowania. Należy uwzględnić różne punkty widzenia i głosy różnych ludzi. Dział SEO powinien być różnorodny, zarówno pod względem płci, rasy, jak i pochodzenia. Jedną z największych orędowniczek obecności kobiet w branży SEO jest Areej AbuAli, założycielka Women In Tech, która zdobyła nagrodę Search Engine Land Award za wkład w promowanie różnorodności w marketingu internetowym.

Podsumowanie

Wydaje się, że rok 2021 w SEO upłynie pod znakiem obowiązującego już od jakiegoś czasu w marketingu trendu customer experience. Dla miejsca w rankingu wyszukiwania istotne będą nie tylko wartościowe treści, ale także doświadczenia i wrażenia estetyczne użytkowników związane z witryną. Warto o nie zadbać już dzisiaj, bo przy porównywalnej jakości treści, to właśnie one zdecydują o pozycji w organicznych wynikach wyszukiwania.

Author avatar
Agencja marketingowa Brand.ceo
https://brand.ceo

Post a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *